Zapowiedz półfinałów - Turów vs Śląsk
25 kwiecień, 2008


Po emocjonujących pojedynkach naszej ekipy ze Stalą, czas na nie mniejsze w półfinałach rundy play-off z Turowem Zgorzelec. Lider rozgrywek po rundzie zasadniczej będzie bardzo ciężką przeszkodą w awansie do finału, ponieważ to silna i poukładana drużyna. Do tego dochodzi smaczek derbowy, a więc na nudę nie powinniśmy narzekać.
Turów w ćwierćfinałach spotkał się z ekipą z Kołobrzegu. Kotwica okazała się mało wymagającym przeciwnikiem, bowiem podopieczni Saso Filipowskiego gładko wygrali tę rywalizację 3-0. Pod nieobecność bezwzględnego lidera drużyny - Davida Logana (19,7 pkt. na mecz - najlepszy wynik w lidze) drużyna z Dolnego Śląska nie miała większych problemów. Zdobywanie punktów na swoje barki wziął inny amerykański zawodnik - Thomas Kelati, który rzucał średnio 24,6 pkt w konfrontacji z Kotwicą. Niski skrzydłowy Zgorzelczan był również najlepszym zbierającym w tym trójmeczu z 5,3 zbiórkami na mecz, a dogrywanie piłek okazała się specjalnością Rodrigueza (3,3 asysty). Jak zapewniają nas działacze i masażyści drużyny ze Zgorzelca, Logan będzie w pełni gotowy do walki na pełnych obrotach w konfrontacji ze Śląskiem. Reszta zespołu z Kelatim na czele, jeśli utrzyma tak wysoką formę, będzie prawie nie do pokonania.
Rimas Kurtinaitis, trener Śląska musi wymyślić coś specjalnego na tę potyczkę. Turów to nie Stal i o zwycięstwo będzie znacznie trudniej. Szkoleniowiec wrocławskiej ekipy już raz udowodnił, że rywal wcale nie jest taki straszny jak go malują. Mowa o półfinale pucharu Polski, gdzie Trójkolorowi zwyciężyli 78:70. Na ile poważnie potraktowali ten mecz Zgorzelczanie? Tego nie wiemy, ale jedno jest pewne - Turów jest do ogrania, tylko trzeba znaleźć złoty środek. W tym sezonie spotkaliśmy się z Turowem jeszcze dwukrotnie, jednak oba spotkania przegraliśmy. Najpierw ulegliśmy na własnym parkiecie 72:86, a w rewanżu 65:82. Bardzo często Turów staje na naszej drodze i gra nam się z nimi nad wyraz ciężko. W zeszłym sezonie spotkaliśmy się z rywalem zza miedzy, na tym samym etapie rozgrywek play-off. Niestety mimo jednego zwycięstwa na wyjeździe wrocławscy koszykarze nie wykorzystali atutu własnego parkietu i przegrali na przestrzeni całej rywalizacji 1-4. W tym sezonie , aby myśleć o zwycięstwie z Turowem na takie wpadki nie możemy sobie pozwolić. Optymizmem napawa fakt, że Śląsk w pojedynku ze Stalą zapewnił sobie zwycięstwo w gorącej i ciasnej hali Ostrowian. Tamtejszy obiekt jest niczym twierdza nie do zdobycia dla zwykłych śmiertelników, o czym przekonały się drużyny biorące udział w tegorocznych rozgrywkach DBE. W sezonie tej sztuki dokonał jedynie Turów i to nie bez wysiłku, bowiem zwyciężył dopiero po dogrywce 101:94. Wojskowi zwyciężyli w tam dwukrotnie w rundzie play-off, udowadniając ekipie Saso Filipowskiego, że Śląsk to trudny i wymagający rywal, którego nie można zlekceważyć. O dokładne porównanie obu zespołów pokusiła się Gazeta Wyborcza.
Ten pojedynek derbowy zapowiada się bardzo ciekawie. Do Zgorzelca mamy bardzo blisko, dlatego serdecznie zapraszamy do wspierania naszej drużyny na wyjeździe. Ci którzy nie mogą się tam wybrać, nie mogą zawieść swoich ulubieńców w hali Orbita i tłumnie powinni przyjść na to spotkanie. Początek pierwszego meczu w Zgorzelcu, już w najbliższą niedziele o godz. 18:00. Transmisję z tego spotkania zapowiada polsat sport, oraz Polskie Radio Wrocław. Serdecznie zapraszamy.
Entry Filed under: Newsy. Tagi: asco śląsk wrocław, basket, basketball, bilety, dbe, derby, emocje, inne, koszykowka, liga, półfinał, play-off, poland, polsat sport, polska, PRW, sport, transmisja, turów zgorzelec.



Leave a Comment
Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
Trackback this post | Subscribe to the comments via RSS Feed