Pozostał tylko żal
29 marzec, 2008


Już z rozgrywającym, Rashidem Atkinsem Śląsk Wrocław brał dziś udział w jednym z najważniejszych meczów ostatniej kolejki rundy zasadniczej Dominet Bank Ekstraligi. Podejmując w Starogardzie Gdańskim tamtejszą Polpharmę miał współdecydujący wpływ na to, kto z najwyższą klasą rozgrywkową w Polsce się pożegna. Śląsk wygrał 81:95, Atkins rzucił najwięcej punktów, a Polpharma spadła. Pozostaje pytanie - kto po tym spotkaniu odczuwa większy żal - Śląsk za przegrany mecz bez rozgrywającego w Słupsku, czy Polpharma po sromotnej porażce?
Śląsk pojechał bronić 4. miejsca w tabeli, gospodarze zaś mieli tym spotkaniem zapewnić sobie pozostanie w DBE. Jednak przegrana żadnego z zespołów nie gwarantowała złego obrotu wydarzeń. Znając już wszystkie wyniki kolejki wiemy, że nawet gdyby wrocławianie wywieźli dziś z Pomorza zaledwie jeden punkt, to i tak utrzymaliby swoją czwartą lokatę. Lecz choć obie drużyny miały o co walczyć, dzisiejszy pojedynek można zaliczyć do tych bez historii.
Trójkolorowi kontrolowali grę przez pełne 40 minut i nawet niska skuteczność chociażby Homana (6/18 z gry) nie dopuściła starogardzian do głosu. Wspomniany Homan mimo wszystko zagrał niezły mecz, bo 15 punktów i 14 zbiórek to nadal niezły wynik. Najlepszym zawodnikiem Śląska okazał się Atkins, który rzucił 19 punktów. Wśród gospodarzy wyróżnił się Weeden (28 pkt) i Copeland (19 pkt). Co ciekawe - niezwykły dzień miał dziś Aivaras Kiausas. Znany raczej z obrony niż zapewniania punktów Litwin trafił aż trzy z pięciu rzutów zza linii 6,25m!
Dla gości najważniejszym aspektem tej konfrontacji jest bardzo dobra postawa Rashida Atkinsa. Nie sposób jest nie odnieść wrażenia, że z taką postacią wrocławianie spokojnie mogliby przechylić w spotkaniu z Czarnymi szalę zwycięstwa na swoją stronę. A to była gra warta świeczki, a konkretnie trzeciego miejsca, które w obliczu dzisiejszej porażki Anwilu Śląsk miałby w przypadku wywiezienia dwóch punktów ze Słupska zapewnione.
Cofać się w przyszłość rzecz jasna nie ma sensu, dlatego nie będzie więcej ‘co by było gdyby’. Koszykarze Kurtinaitisa dzięki utrzymaniu 4. lokaty wystąpią w Pucharze Polski wraz z Turowem Zgorzelec, Prokomem Trefl Sopot i Anwilem Włocławek. Rozgrywki te w ostatnich latach nie cieszyły się szczególną popularnością wśród klubów, dlatego nie wiadomo, jakie składy zostaną na tę okoliczność wystawione. Czwarte miejsce to także widmo ewentualnego starcia z Turowem w półfinale play-off. To wyjątkowo niekorzystne losowanie dla Śląska, bowiem zgorzelczanie to główny kandydat do zdobycia mistrzostwa w tym sezonie. Oczywiście najpierw do półfinału trzeba dotrzeć, ale chyba nikt we Wrocławiu nie kalkuluje nawet odpadnięcia z rundy play-off w przedbiegach. Z kim wrocławianie zmierzą się w ćwierćfinale? Tego dowiemy się po zakończeniu fazy pre play-off, która w tym sezonie zaistnieje w Polsce po raz pierwszy.
Polpharma Starogard Gdański 81:95 Asco Śląsk Wrocław
(19:20, 15:32, 26:21, 21:22)
Punkty dla Śląska: Atkins 19 (1×3), Homan 15, Stević 12, Tomczyk 11 (1), Kiausas 11 (3), Robinson 10 (1), Mróz 8, Chanas 6, Diduszko 3, Jancikin 0, Giedraitis 0.
Punkty dla Polpharmy: Weeden 28 (3), Copeland 19 (2), Lubeck 14 (2), Majewski 8, Hall 6, Stachitas 4, Leończyk 2, Bocevski 0, Zakrzewski 0.
Entry Filed under: Newsy. Tagi: dbe, donald copeland, informacje, inne, Jared homan, koszykowka, Newsy, polpharma starogard gdański, polska, rashid atkins, spadek, sport, tony weeden, wiadomości, wszystko, śląsk wrocław.



Leave a Comment
Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
Trackback this post | Subscribe to the comments via RSS Feed